Maj 172019
 

Ból głowy dotyka każdego z nas. Może mieć różny charakter i różne przyczyny. O bólach migrenowych związanych z krążeniem, ze stanami zapalnymi zatok, czy uszu, neuralgiami, o bólach napięciowych, nerwicowych, etc. napisano już chyba wszystko.

Jest jednak zespół bólowy, który rzadko brany jest pod uwagę przez lekarzy – albo z niewiedzy, albo z uznania, że jest to niezwykle rzadka przypadłość. Tymczasem zespół ten występuje tak naprawdę znacznie częściej, niż sądzą ortopedzi, czy neurochirurdzy, ponieważ choroby kręgosłupa dotykają już ponad 70% populacji. Lekarze sugerują pacjentom problemy nerwicowe, podczas gdy chodzi o coś innego.

Chodzi o bóle głowy związane z podrażnieniem rdzenia kręgowego, podobne w objawach do rzeczywiście rzadko występującego zespołu Arnolda Chiariego. O ile ta ostatnia choroba polegająca na ciągnięciu pnia mózgu i móżdżku przez napięty z różnych przyczyn rdzeń kręgowy jest przypadkiem skrajnym, o tyle okazuje się, że bardzo podobny mechanizm powstaje w przypadku wielopoziomowej dyskopatii – ilość ucisków na rdzeń daje sumę w postaci napięcia zwojów nerwowych rdzenia kręgowego, zmian ciśnienia płynu mózgowo-rdzeniowego i drażnienia tym samym pnia mózgu.

Skutkiem tego podrażnienia są trudne do skojarzenia z innymi chorobami bóle głowy: najczęściej jest to tępy ból z tyłu głowy i karku oraz bóle bardziej punktowe, występujące po obu stronach głowy, dochodzące do oczu lub na czubek głowy, mogą pojawić się zawroty głowy, uczucie nieważkości lub nacisku na głowę. Często chorzy przekonani są, że mają problemy krążeniowe, związane z nadciśnieniem, nierzadko robiony jest im rezonans angiograficzny głowy – który nie wykazuje jednak żadnych niepokojących zmian naczyniowych.

Jeśli masz tego typu objawy, a jednocześnie także problem z dyskopatią, można z dużą dozą prawdopodobieństwa podejrzewać, że twoje bóle głowy bardziej związane są z kręgosłupem niż z innymi przyczynami. Rzecz jasna, należy wykluczyć problemy krążeniowe, poprzez wykonanie rezonansu angio głowy, czy usg tętnic szyjnych.

Jak wspomniałem, często lekarze wyżej wymienione objawy przypisują nerwicy lękowej. Sęk w tym, że w przypadku faktycznego występowania napadu lękowego i tak część jego objawów związanych jest z silnym napięciem mięśni kręgosłupa, które w przypadku znacznej lub wielopoziomowej dyskopatii wywołuje skutki rdzeniowe…

Największy problem mają chorzy, którzy bólów kręgosłupa nie odczuwają, jednak z powodów anatomicznych, np. ciasno ułożonego rdzenia, albo z powodu znacznej wrażliwości na wahania ciśnienia płynu mózgowo-rdzeniowego przy nieznacznej nawet dyskopatii odczuwają objawy, o których mówimy. Zanim ból lub przypadkowe badanie wykaże występowanie u nich problemów z kręgosłupem, latami mogą być bezskutecznie leczeni na migreny, czy nerwice, nie wiedząc, że leczyć należy kręgosłup.

 

 

 

Mar 312019
 

Nie tak często, jak niegdyś, nadal jednak zdarza się, że w czasie wizyty u lekarza ortopedy pacjent proszony jest o wykonanie skłonu do przodu i dotknięcie rękami do stopy. Dla osoby zdrowej taka czynność nie zagraża żadnymi konsekwencjami, jednak dla osoby z dyskopatią lędźwiową skłon z głębokim wyprostem może zakończyć się dramatycznie.

Osoby świadome swojego stanu odmawiają wykonania prośby lekarza, często jednak nie mają wcześniejszego doświadczenia i z zaufaniem wykonują skłon, narażając się na poważne konsekwencje, w skrajnym przypadku kończąc na stole operacyjnym.

Trudno zgadnąć, dlaczego niektórzy ortopedzi tak nieodpowiedzialnie każą wykonać ćwiczenie służące do oceny rozciągliwości poszczególnych grup mięśni, w żadnym jednak wypadku nie wskazane dla pacjenta z podejrzeniem dyskopatii lędźwiowej.

Jeśli masz podejrzenie dyskopatii lędźwiowej, nie bój się odmówić wykonania skłonu!

Mar 292019
 

Nową modą ostatnich lat stało się montowanie na jezdniach tzw. progów zwalniających, mających wymusić na kierowcach zmniejszenie prędkości na małych drogach osiedlowych.

Proceder, słuszny z założenia, przybrał jednak rozmiary groźne dla zdrowia kierowców. Montowanie progów stało się w wielu miejscach w kraju narzędziem biznesowym podobnym do tzw. afer słupkowych. Progi pojawiają się masowo, często bez żadnego uzasadnienia na drogach nie tylko osiedlowych, ale i na tych, na których notowany jest znacznie większy ruch samochodów. Zasadniczym problemem jest jednak to, że absolutna większość z nich kładziona jest z naruszeniem prawa, które mówi, że próg musi posiadać właściwe parametry, by ograniczyć prędkość do tej, która określona została przez ustawiony znak drogowy – i tylko do tej.

Podstawowym błędem jest ustawianie zamiast progów zwalniających, o łagodnej krzywiźnie – progów podrzutowych, z ostrym kantem. Te ostatnie przeznaczone są do niemal całkowitego zatrzymania pojazdu, w ściśle określonych przypadkach – tymczasem montowane są na drogach z ograniczeniem do 20 lub 30 km/h. Pojazd, który przejedzie z prędkością 30 km/h po takim progu, zostaje poważnie wyrzucony w górę. Pomijając uszkodzenia samego pojazdu, wadliwe progi niosą poważne konsekwencje zdrowotne dla podróżujących pojazdem, ponieważ wstrząsy tak znacznych rozmiarów u osób z dyskopatią znacznie pogarszają stan wysuniętych dysków, w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do przerwania pierścienia włóknistego i wylania jądra miażdżystego do kanału kręgowego, co często kończy się koniecznością operacji.

Ponieważ ok. 70% Polaków ma problemy z kręgosłupem, problem społeczny związany ze stawianiem wielkiej ilości wadliwych progów jest poważny. Warto, by tematem zajęły się organizacje zrzeszające osoby chore, czy niepełnosprawne.

Tutaj tekst ustawy

Mar 272019
 

Osoby cierpiące na choroby kręgosłupa muszą minimalizować użycie środków zobojętniających kwas żołądkowy. Nie jest to łatwa sprawa, zważywszy, że są one potrzebne dla neutralizowania prowrzodowego działania wielu środków przeciwbólowych.

Użycie wszelkich “prazoli” należy jednak zredukować do minimum, starając się zastąpić je środkami naturalnymi – migdałami, czy siemieniem lnianym. Środki zobojętniające zaburzają bowiem poważnie wchłanianie witamin i minerałów potrzebnych do właściwego działania stawów, w tym stawów kręgosłupa.

Należy też unikać środków zobojętniających w płynie. Większość z nich zawiera bowiem glin, którego nadmiar prowadzi do wypłukiwania wapnia z organizmu, osłabienia kości i osteoporozy, a tym samym poważnych kłopotów ze stawami i kręgosłupem.

Osoby z przepukliną rozworu przełykowego muszą zdecydowanie bardziej unikać wieczornego jedzenia niż pić w nocy płyny zobojętniające, by zredukować pieczenie przełyku, które doskwiera im w pozycji leżącej – nadmierne spożywanie takich płynów często prowadzi do poważnych komplikacji z kręgosłupem.

Lut 242019
 

Wpływ stresu na kręgosłup jest ogromny – wie o tym każdy, kto cierpi na problemy z dyskopatią. Każde napięcie mięśni związane ze stresem wywołuje nacisk na kręgi ogromnej siły, znacznie większej niż można to sobie wyobrazić.
Dlatego też osoby z dyskopatią muszą unikać sytuacji stresowych na tyle, na ile jest to możliwe. Wiele osób w nagłym silnym stresie uniknęło problemów krążeniowych wynikłych z nadmiernego ciśnienia, lecz nie uniknęło kłopotów z kręgosłupem, doznając bólu pleców lub ataku rwy kulszowej.

Szczególnie negatywne znaczenie ma jednak stres przewlekły. Niesie on katastrofalne skutki dla kręgosłupa, może spowodować powstanie dyskopatii, której wcześniej nie było, lub która była niewielka i nie dawała uciążliwych objawów. I nie chodzi tu wyłącznie o napięcie mięśniowe – przewlekły stres bezpośrednio lub pośrednio skutkuje zaburzeniami różnorakiego rodzaju, także na poziomie komórkowym, w strukturach mięśni, kości i stawów, w systemie nerwowym, wpływa też na przekaźniki bólu.

Dlatego często w terapii chorób kręgosłupa bardziej wskazane są leki przeciwlękowe niż przeciwbólowe, o czym zapominają ortopedzi, najczęściej faszerujący ludzi dużymi dawkami niszczących żołądek i wątrobę NLPZ-tów.

Sty 092019
 

Woda jest kluczowym składnikiem jądra miażdżystego. Jej picie w dostatecznych ilościach ma znaczenie nie tylko dla układu krążenia, nerek, czy metabolizmu, lecz także dla kręgosłupa, nawadniając jądra miażdżyste i dzięki temu uelastyczniając kręgosłup i zmniejszając tarcia w przypadku obniżenia kręgów.

Wiele osób nie docenia tego faktu i nie pilnuje, aby w ciągu dnia przyjąć co najmniej dwa litry płynów. Zwłaszcza w starszym wieku uczucie pragnienia zmniejsza się, a przecież właśnie w tym wieku właściwa podaż wody jest kluczowa dla zdrowia.
Jeśli cierpisz na przewlekłe bóle kręgosłupa, rwę kulszową, czy bóle miednicy lub kości ogonowej, pij 2-3 litry wody dziennie (nie na raz, rzecz jasna), a z dużym prawdopodobieństwem bóle znacznie się zredukują.

Przy okazji zwracaj uwagę na to, by ph wody było jak najwyższe, najlepiej pijąc – oprócz wody mineralnej – przegotowaną wodę, której ph jest wyższe niż w przypadku większości wód butelkowanych.

Mar 182018
 

Ta notatka dotyczy osób z przewlekłym bólem kręgosłupa. Niezależnie od stanu, w jakim znajduje się twój kręgosłup i ile powoduje on bólu na co dzień, masz spory wpływ na odczuwanie tego bólu. Leki przeciwbólowe nie są jedynymi, które musisz brać. Ogromna ilość ludzi cierpi na problemy z kręgosłupem z powodu niezdrowego trybu życia, doprowadzenia do znacznych niedoborów kluczowych dla organizmu minerałów i witamin.

W takim przypadku walkę z bólem należy rozpocząć na dwóch frontach. Po pierwsze, ogromną rolę odgrywa sukcesywne regenerowanie stawów, w tym kręgosłupa, po drugie, możliwa jest zmiana odczuwania bólu w mózgu poprzez wpływ na system nerwowy i przekaźniki bólu.

W tym pierwszym przypadku należy pilnować, by organizm otrzymywał wystarczające dawki witamin wpływających na tworzenie kolagenu, szczególnie witaminy C i D, oraz wystarczające dawki minerałów stanowiących budulec kości i stawów, przede wszystkim wapnia, magnezu, fosforu, czy żelaza.

W drugim przypadku kluczową rolę odgrywają witaminy z grupy B, szczególnie B12, znów witamina D, żelazo, magnez. Dzięki nim można znacznie podnieść próg odczuwania bólu przez mózg. Lekarze zbyt rzadko uwzględniają tę drogę walki z bólem, przepisując jedynie szkodliwe leki przeciwbólowe. Warto zauważyć, że lekiem stosowanym w leczeniu przewlekłego bólu są też leki przeciwpadaczkowe, takie jak gabapentyna, czy karbamazepina (na receptę), o których zapomina wielu ortopedów. Cenią je anestezjolodzy – ale przeciętny pacjent z chorym kręgosłupem nie trafia przecież do anestezjologa, lecz do ortopedy.

De facto jednak w przypadku przewlekłego bólu kręgosłupa najbardziej potrzebna jest zmiana trybu życia na zdrowy, uwzględniający w spożywanych pokarmach wszystkie kluczowe witaminy i minerały. W przypadku zaniedbania organizmu czas jego “dojścia do siebie” to ok. dwóch – trzech miesięcy.

Ważny jest też ruch – oczywiście, mówienie o tym wydaje się truizmem. A jednak wiele osób poddaje się bólowi, zmniejszając swą aktywność fizyczną, nie wiedząc, że zmuszenie się do ruchu nawet na siłę, wbrew bólowi, procentuje szybko zmniejszeniem się bólu. Ruch “naoliwia” stawy kręgosłupa, przyspiesza dostarczanie substancji odżywczych i wody do komórek. Tej ostatniej również koniecznie trzeba dostarczać organizmowi w ilości co najmniej 2 litrów dziennie.

error: Zawartość chroniona jest prawem autorskim!

Ta strona nie używa w sposób celowy cookies zbierających informacje o Tobie. Być może.jednak takie informacje mogą zbierać zaimplementowane na tej stronie wtyczki zewnętrzne. Jeśli nie zgadzasz się na zbieranie danych o Tobie, opuść stronę. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close